Image Położenie:

Księstwo leży na południowo-zachodnim krańcu kontynentu, granicząc od północy z Hammerstein. Ziemie Torreno położone są głównie po zachodniej stronie zatoki Baya Carmino, jednak kontroluje ono również kawałek lądu na wschodnim brzegu. Takie położenie daje niewielkiemu Księstwu kontrolę nad Cieśniną Torreńską, a co za tym idzie nad żeglugą w całej zatoce. Oficjalną siedzibą Doży i jednocześnie stolicą państwa jest Castel Torreno.

 

Ustrój polityczny:

Księstwo rządzone przez Dożę, obecnie od blisko 80 lat władzę nad księstwem sprawuje ród da Santoro pochodzący z południa Torreno. Wyjątkowo liberalne poglądy ojca, a obecnie syna sprawiły, że mający dużą władzę polityczną Kościół Ammana, stracił na znaczeniu. Doża sprawuje władzę samodzielną jednak grupy arystokratów, powiązanych zależnościami gospodarczymi mają spory wpływ na najważniejsze decyzje polityczne. Władzę po śmierci lub rezygnacji Doży sprawuje jego następca, wyłaniany z arystokratycznych rodów.  Najczęściej stanowisko obejmuje najbogatszy, posiadający najsilniejszą drużynę najemną magnat. Pozostaje on jednak mocno zależny od innych rodów. Dzięki umiejętności kalkulacji sił zdarzające się niekiedy konflikty załatwiane są bez użycia wojska, nierzadko dzięki pertraktacjom.

 

Porządek w Księstwie utrzymują zbrojne oddziały utrzymywane przez elity finansowe. Najliczniejszą formacją są Azzurri – rodowici Torreńczycy cenieni za umiejętności nabyte w Akademii, w której muszą przejść szkolenie, przed rozpoczęciem służby. Jednostki Azzurri wraz z wojskami zaciężnymi tworzą siły defensywne Torreno zbyt nieliczne jednak by prowadzić wojnę ekspansywną na wrogich terenach. Potencjał militarny wojsk Torreno w zupełności jednak wystarcza do zapewnienia spokoju wewnątrz granic.

 

Poza tym księstwo zamieszkuje wielu cudzoziemców, a także licznie reprezentowana grupa koczowniczego ludu Zingari zwanych także Nomadami, których cechuje odmienna kultura oraz kultywowanie dawnej religii Torreno, zwanej obecnie Dawnowierstwem. Lud ten nie cieszy się dobrą estymą wśród Torrenczyków, a jego przedstawiciele często są uważani za gorszych, zacofanych i zabobonnych.

Polityka Zagraniczna:

Księstwo wiedzie prym w rywalizacji z sąsiednimi krajami o wpływy handlowe w rejonie. Ze względu na rozległą sieć powiązań gospodarczych w całym Znanym Świecie, udaje się zachować neutralność. Nie nękane światowymi konfliktami rozwija swoją gospodarkę nierzadko również dzięki konfliktom zbrojnym pomiędzy kontrahentami. Dla przykładu: podczas Wielkiej Wojny Torreno było głównym źródłem zaopatrzenia w żywność (antalijską) dla Hammersteinu i w surowce przemysłowe (hammersztyńskie) dla Antalii. Innymi słowy, poprzez kantory Doży, śmiertelni wrogowie prowadzili ze sobą interesy, utrzymując się nawzajem przy życiu. Sąsiedzi z zawiścią patrzą na sukces gospodarczy Księstwa, nie widząc szans na przejęcie inicjatywy. Angażują się jednak na tyle w handel na giełdzie towarowej oraz w politykę Znanego Świata (wspierając różne, czasem nawet wrogie ugrupowania, wśród kontrahentów Księstwa), aby w dogodnym momencie być gotowym do odebrania Torreno przodującej roli w regionie. Sprawia to, że popularniejsze od Torreńskiego Forinta są wszelakie inne waluty.

 

Kontrola nad cieśniną Torreńską sprawią, iż Księstwo jest punktem strategicznym dla Antalii i Hammersteinu. Możliwość odcięcia ujścia Prady (a co za tym idzie zagłębia przemysłowego Hammersteinu) od morza, spędza sen z powiek Cesarzowi, będąc jednocześnie marzeniem Antalijczyków. Doża zdając sobie sprawę z tej sytuacji, wytrwale realizuje politykę neutralności, by nie dać mocarstwom pretekstu do konfliktu, którego Torreno byłoby polem.

Gospodarka:

Walutą Torreno jest Forint: jedna z najbardziej stabilnych walut kontynentu. Niemniej z uwagi na ogromny przepływ pieniędzy i towarów, torreńska walutę spotyka się tylko w dużych miastach. Większość ludzi zwłaszcza w regionach handlowych płaci  walutą antalijską lub hammersztyńską. Handel jest głównym źródłem miejscowego dobrobytu. Bardzo dobra lokalizacja po obu stronach cieśniny umożliwia również czerpanie zysków z myta pobieranego od statków podążających z lub do portu u ujścia Prady. W czasie wojny Hammerstein płacił, co dawało Cesarstwu pewność, że flota Antalii nie zostanie wpuszczona do zatoki. Dzięki zachowaniu neutralności w konfliktach handel prowadzony jest z większością krajów Znanego Świata. Przybywają tutaj statki z Emiratu, a czasem nawet z dalekiego Miam. Tutaj też prowadzony jest handel pomiędzy Antalią a Hammersteinem. Wielu kupców ma spore kłopoty z formalnościami związanymi z przekraczaniem granic pomiędzy dwoma wrogimi potęgami, dlatego chętnie korzysta z pośrednictwa.

 

Torreno znane jest ze swej giełdy towarów, mającej duży wpływ na gospodarkę kontynentu. Tutaj odbywa się handel zbożem Antalii czy Księstwa Wzgórza. Tutaj można kupić egzotyczne towary z dalekiego wschodu. Nawet piratom z Kregstei udaje się sprzedać swoje pochodzące z różnych źródeł towary. Giełda utrzymuje rzesze spekulantów, dziesiątki kupców i kilkunastu magnatów. Krążą legendy o zdobytych tu fortunach, jak również utraconym dorobku wielu lat pracy.

Religia:

Nim Ammanizm rozniósł się po zachodzie kontynentu na ziemiach Torreno istniały Państwa Miasta. Tam też wyznawano panteon starych bogów, którzy byli bliżej natury Dumiel, Vortha, Potrójnej Bogini i całego zastępu pomniejszych bóstw i boginów. W zależności od regionu kult konkretnego bóstwa był mocniejszy i ubogacał kulturowo społeczeństwo. W momencie “cywilizowania” świata do Torreno trafił także fanatyczny kościół Ammana. Ammanizm wprost z Antalii wraz ze swoim ortodoksyjnym podejściem wywołał wojny na tle religijnym z tak zwanymi Dawnowiercami, czyli wyznawcami dawnej religii Torreno. Po latach konfliktu silniejszy i lepiej zorganizowany kościół antalijski zwyciężył i tym samym w księstwie religią dominującą i państwową stała się wiara w Ammana. Kościół szybko rozbudował struktury i stał się potężną i bogatą organizacją, praktycznie całkowicie niezależną od tej z Antalii. Ten odłam religii nazywany jest Ammanizmem torreńskim. Wpływy polityczne kościoła były ogromne, także militarnie kościół radził sobie lepiej niż niejedne arystokratyczne rody, utrzymując własną armię najemną. Każda hegemonia jednak ma swój koniec.

Z rozpoczęciem panowania rodu Santoro (ostatnie 80 lat) kościół mocno stracił na znaczeniu politycznie i militarnie. Poza nielicznymi drużynami zaciężnymi broniącymi oficjeli kościelnych, armię kościoła rozwiązano. Mimo liberalnych poglądów rodu panującego i ich uprzedzeń do zdegenerowanego kościoła oficjalną religią pozostaje Ammanizm torreński. W domach nad drzwiami wisi miecz Ammana, a ludzie spotykają się w kaplicach i świątyniach, by modlić się do Ammana. Dawnowierstwo jednak nie zniknęło. W bardziej tradycyjnych domach czy miejscach kultywowana jest dawna wiara. Czyni się to jednak w sekrecie, lecz przed wstydem i wyśmianiem przez sąsiada niż przed stosem i procesem jak dawniej bywało.

Kościół stale próbuje odbudować wpływy szukając sposobów, by zdyskredytować dawnowierców i wolnomyślicieli będących nowym zagrożeniem dla ich pozycji.


Ród Santoro i jego liberalne poglądy sprawiły, że to, co kiedyś było potęgą, dziś musi walczyć o prymat i zwiększenie wpływów. Dawna Wiara jest kultywowana, ale w sekrecie lub w zamkniętych społecznościach, by nie narazić się na szykany czy (w przypadku bardziej fanatycznych Ammanitów) groźby i ataki. Głównymi wyznawcami Dawnych Bogów są Zingari zwani także Nomadami – koczowniczy lud z rzadka osiedlający się gdzieś na stałe. Poza dawnowiercami zagrożeniem dla wiary w Ammana jest wolnomyślicielstwo jako coś, co odrzuca zabobon i ciemnotę. Przez ludzi religijnych traktowane jest jako zamach na tradycję i kulturę, a przez tych, którzy religie widzą jako relikt przeszłości i zarzewie zniszczenia jako nowa droga dla księstwa.