Image Image W skrócie: Średniowiecze fantasy z naleciałościami celtyckimi, kraj rządzony przez mądrego, szlachetnego Księcia.

Ustrój: Monarchia dziedziczna.

Obecny władca: książę Rytter I Vander.

Dominująca religia: Signuryzm, mistyczna i tolerancyjna odmiana kultu Ammana.

Herb: Smok złoty w polu błękitnym.

Księstwo to twór położony na Wielkich Równinach, jednak jego granice trudno jednoznacznie wykreślić. Większą część tej ziemi zamieszkują prymitywne plemiona Dawnowierców, związane ze stolicą luźnym sojuszem. Największym wzniesieniem jest Wzgórze, od którego wzięło nazwę państwo. To na nim zbudowano fortecę i miasto wokoło, Twierdzę Ammana. Innych dużych osiedli brak, tylko liczne wsie, oraz kilka umocnionych strażnic jak Mugtur (zrujnowany przez najazd antalijski).

Początki Księstwa Wzgórza

Image

Księstwo jest kolebką cywilizacji ammańskiej. Spisana przez Gondara Księga Exodus, obszernie opowiada o tym jak Pan przywiódł wiernych z ziemi na Zachodzie i wydarł tą krainę ze szponiastych łap demonów. Wymarsz na trwającą czterdzieści lat wojnę przyjęto za początek pierwszego roku Ery Ammana.

Kapłani tłumaczą zwycięstwo przyczynami nadnaturalnymi. Uczeni zaś (którym w Księstwie wybacza się nawet bardzo śmiałe teorie) twierdzą, że sukces był możliwy dzięki znajomości sekretów obróbki metalu i magii, a samego boga nazywają czasem „ostatnim spadkobiercą Argos”. Oczywiście w mniej tolerancyjnych krainach takie gadanie uznano by za herezję.

Wzgórze z którego kierował decydującą bitwą, wskazał On jako miejsce pod budowę zamku. Tak powstała Twierdza.

W roku 120. Amman w kolumnie światłości, wraz z ciałem wzniósł się ze Wzgórza ku niebiosom. Jego dzieło kontynuowała na ziemi dwunastka uczniów, wśród nich Gondar i Vander. Tego drugiego Pan mianował przywódcą Dwunastu. On to usunął ze Wzgórza pogański menhir który wciąż pozostawał na szczycie, zapewne przez jakieś przedziwne zaniedbanie (?). Od tego czasu Księstwem nieprzerwanie rządzi ród Vanderów.

Twierdza była wtedy stolicą państwa obejmującego nie tylko Wielkie Równiny, ale też tereny dzisiejszych Siedmiogrodów, oraz znaczne połacie Antalii. Jego wpływ kulturowy sięgnął jednak dużo dalej, bowiem wędrowni misjonarze ponieśli dobrą nowinę aż po zachodnie rubieże kontynentu. Ammanizm stał się dominującą religią Znanego Świata.

Także dzięki wędrówkom misjonarzy nawiązano ożywione stosunki dyplomatyczne i handlowe z Emiratem. Około roku 260. Emir podarował ówczesnemu Księciu magiczny Miecz Prawdy (nie mylić z Mieczem Ammana). Wspaniała jest historia tej broni. Stanowi dziś największą świętość Wzgórzan, na którą zaklinają się w sprawach życia i śmierci.

Upadek

Z upływem czasu siła państwa stopniowo malała. Wrogowie nieprzerwanie szarpali granice. Dwa razy już losy Wzgórzan wisiały na włosku:

Wpierw w roku 340., gdy czarnoksiężnik Surfen Szalony zjednoczył plemiona barbarzyńców z pasma Północnej Ściany. Zagładę odsunęło wtedy męstwo rycerstwa… Ale też cudowny łut szczęścia, nagła śmierć Surfena.

Po raz drugi koniec był bliski dziewięćdziesiąt lat po śmierci Surfena, za panowania Edmunda Vandera. W Emiracie bowiem zyskali wpływy zwolennicy Jihad, świętej wojny. Mury Twierdzy mocno chwiały się pod naporem tych najeźdźców, a nie lękali się Miecza Prawdy, bowiem ich przywódca dzierżył równie potężny oręż. Była to różdżka niesławnego Abdula Alhazreda. Podówczas znów wydarzył się cud, tym razem dosłownie. Twierdzę wsparła istota uznana przez obrońców za Awatara Ammana. W walnej bitwie oba artefakty zaginęły, a wrogowie zostali pokonani.

Przed odejściem „Awatar” (a naprawdę smoczyca Chryseis, jak ujawniło się znacznie, znacznie później) wygłosił jeszcze przepowiednię, według której trzecie z kolei dziecko władcy Księstwa miało narodzić się obdarzone ogromną potęgą. Olaf, następca tronu, bardzo wziął to sobie do serca.

Pierworodny jego syn, Baaba, okazał się brutalny i małego pomyślunku. Jego młodszy brat a obecny Książę, urodzony w 442. roku Rytter I, także nie rokował nadziei, że wyrośnie z niego ktoś wartościowy. Uchodził za niepoprawnego idealistę…

…Do czasu gdy siedemnastoletni Rytter odważył się przeciwstawić Baabie, który pokalał duszę ich rodzonej siostry czarną magią. Istnienie Dirdry (czy też „Deirdre”) wyszło na jaw niespodziewanie, wraz z faktem, że Olaf wygnał pierwszą, jakoby bezpłodną żonę (to wydarzenia z Fantazjady 2002). Dirdra właśnie była „trzecim z kolei dzieckiem”.

Wespół z radykalnym kapłanem, Signurem, Rytter zorganizował krucjatę do Emiratu, szumnie mówiąc, ponieważ niewielu znaleźli chętnych. Co więcej, uparł się żeby drobiazgowo przestrzegać wskazówek przepowiedni i ruszył do celu nie drogą morską, ale przez Wielką Pustynię. Kiedy zakomunikował to swoim wojakom, połowa momentalnie zawróciła do domu, nie spodziewając się ujrzeć jeszcze pozostałych. Uszczuplona drużyna mogła uchodzić najwyżej za silną bandę.

Tym większe było zdumienie wszystkich, gdy dwanaście lat później Rytter powrócił, dzierżąc w ręku Miecz Prawdy. Stracił wielu z dawnych towarzyszy, za to zyskał jednego nowego, Emiratczyka Abdula Alim, który okazał się najwierniejszym przyjacielem. Signur, niegdyś fanatyk, zweryfikował wiele poglądów, lecz jeszcze umocnił się w wierze. Zmienił się też sam przywódca krucjaty. Już nie naiwny młodzian, ale wielki wódz i wojownik.

W domu zastał wielkie zmiany, a wszystkie na gorsze. Baaba zamordował Księcia-Ojca, a po przejęciu władzy wprowadził nieudolne rządy terroru. Księstwo skurczyło się w zasadzie do rozmiarów ziemi którą obejmowały mury Twierdzy. Wiele krwi przelano nim Rytter pokonał armię uzurpatora, a jego samego zabił w pojedynku (to z kolei wydarzenia z Fantazjady 2003). Dirdra do dziś żyje pod troskliwą opieką brata, lecz po swoich przejściach pozostała zupełnie szalona. Mówi się o niej „Zmarnowana Przepowiednia”.

Niebagatelną rolę w tych wydarzeniach odegrali Kultyści Smoka, oraz złoty smok (Chryseis), którego pojawienie się wzbudziło panikę w szeregach Baaby, a który w przyszłości, w roku 491, miał stać się pretekstem dla innej wojny. Do czasu Incydentu Granicznego (wydarzeń Fantazjady 2008) był to jedyny udokumentowany przypadek objawienia się smoka w Znanym Świecie.

Nieprzychylni poganom zarzucają Księciu, że w walkach o tron przyjął wsparcie klanu O’Neal, lecz on sam nie uważa tego wcale za hańbę. Twierdzą też, że właśnie wtedy, nie bez jego wiedzy, znów stanął na świętym Wzgórzu menhir Dawnowierców.

Ponowny rozkwit

Dziełem życia Ryttera stało się podźwignięcie upadłego państwa. Nie prowadził już w zasadzie wojny, pokojowymi metodami zawarł sojusz z większością okolicznych plemion. Pozostałe, najbardziej agresywne, zostały częściowo wybite, częściowo zaś zepchnięte na obrzeża Wielkiej Pustyni.

Image

Wybitnie pomogło w tym przyjęcie w Księstwie ammańskiej doktryny nazwanej od imienia Signura- Signuryzmem. Jej wyznawcy szanują inne religie, za wyjątkiem kultu Zachagana i równie destrukcyjnych obrządków.

Z czasem Księstwo Wzgórza stało się ponownie krainą dostatku, gdzie Signuryci, Kultyści Smoka, „zwykli” Dawnowiercy, a nawet garstka Emiratczyków zebranych wokół Abdula Alima, żyli w pokoju i dostatku. Rytter miał powiedzieć kiedyś: „Największą obawą która żywię jest to, że moi poddani któregoś dnia znudzą się Dobrem”.

Gdy wymaga tego dobro państwa, Książę zwołuje swych lenników by doradzili mu w kluczowych sprawach. Wszyscy na obradach są równi godnością, choć ostateczną decyzję podejmuje zawsze Rytter. Przy Stole zasiadają głównie rycerze którzy uczestniczyli w krucjacie, jak Abdul Alim (lub już ich następcy), zwani Paladynami. Tytuł ten traktowany jest jako symboliczne dziedzictwo towarzyszy Ryttera, możliwy też do uzyskania drogą pasowania. Oprócz nich w obradach uczestniczą: urzędujący rektor Akademii Magicznej Księstwa Wzgórza (AMaKWa), przywódca klanu O’Neal, następca tronu czyli Corven Vander, oraz najwyższy hierarcha świątyni (sam Signur bowiem zmarł ze starości w roku 485., otoczony powszechną czcią).

Być może Paladyni zgnuśnieliby na starość, lecz los im na to nie pozwolił- Bowiem w bardzo tajemniczych okolicznościach Miecz Prawdy zaginął ponownie! Co jakiś czas któryś z nich wyrusza na poszukiwania, zwykle w przypadkowym kierunku. Mogłoby się to wydawać głupie, ale przecież całkiem podobnie wyglądała krucjata Ryttera.

Ci wojownicy poważnie traktują swój rycerski etos, zasady szacunku dla dam, uczciwej walki, honoru. Z wyższością traktują walczących dla pieniędzy, gdyż sami biją się dla idei. Stąd wielu obwinia Corvena, że w czasie Incydentu Granicznego uciekł do Twierdzy Ammana przebrany w orcze łachmany, a w starciu u boku Awatara stanęło nie rycerstwo Wzgórza, lecz Krucze Bractwo, najemnicy. Prawdopodobnie tylko dzięki temu przeżył, lecz są tacy którzy chętnej widzieliby swego przyszłego suzerena poległego w nierównym boju, niż żywego, a z ujmą na czci.

W Księstwie Wzgórza znajduje się, najstarsza w Znanym Świecie, Akademia Magiczna. Po założeniu uczelni na Zachodzie, jest dla odróżnienia nazywana Akademią Magiczną Księstwa Wzgórza (AMaKWa). W porównaniu z nimi może wydawać się nieco skostniała, jednak zgromadziła największy istniejący księgozbiór z tej dziedziny. Od jej wykładowców uczyła się między innymi Nimue Złocista, wybitna Arcymistrzyni Życia… Ale też, potajemnie, Ammafir Czarnoksiężnik.

Księstwo Wzgórza dzisiaj

Siły zbrojne Księstwa to przede wszystkim ciężkozbrojni rycerze, Paladyni. Poza tym, plemiona Dawnowierców i Rytter zaprzysięgli sobie wzajemnie pomoc w razie zagrożenia. Wystarczało to w zupełności do zaradzenia przygranicznym niepokojom, jednak nie sposób tych sił porównywać z rojnym pospolitym ruszeniem Antalii, co jasno wykazała wojna roku 491.

Klimaty Ks.Wzgórza.